czwartek, 21 lutego 2013

Hope? Not.


Od dziś wstaję z łóżka, ubieram się, maluję rzęsy tuszem, jem na śniadanie płatki słuchając radia, a później jestem szczęśliwa. Bez żadnego ale.



Ale ja Cię kocham, wciąż cię kurwa kocham i nie znam już innych słów !




Dobrze że nie wiesz co u mnie, bo Twoje wyrzuty sumienia nie pozwoliłyby Ci zasnąć, a serce popełniłoby samobójstwo -,-



Nawet się nie domyślasz, ile razy dziennie patrzę na telefon, żeby zobaczyć czy przypadkiem nie napisałeś :)




O tym wiedzieliśmy tylko my. I w sumie jakie to ma znaczenie? Nas już nie ma. Ciebie nie ma. Mnie też nie.



Każdy kieliszek ma inną historię, inny powód. Pierwszy będzie za zdrowie wrogów, a następny za lepszą przyszłość. A ten ostatni, wypiję z myślą o tobie.


Nic nie jest tak proste, na jakie wygląda.


prawdziwa miłość nigdy nie umiera, czasem tylko ukrywa się pod płaszczem obojętności




Nadal myślę, że my byliśmy więcej niż "oni"
Znasz kogoś, kto rozumie wszystkie Twoje problemy?
Kto jest taki sam jak ty?
I zawsze, gdy trzeba?
Pomyśl że już go masz. Ale tracisz. Jak ja. -,-



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz